Chałwowe ciasteczka i sernikowy krem

Maj 1, 2013 by Ona

Jakoś tak zapomnieliśmy o deserze, a sklepy dzisiaj zamknięte więc trzeba było zrobić z tego co jest. Była mąka, cukier (niezbyt dużo), niecała kostka masła z czego czesć musi zostać na śniadanie jutro, jajka i tahini czyli pasta sezamowa, kupiona na hummus ale jeszcze nie do końca zużyta. Do przepisu na kruche ciasteczka zamiast połowy potrzebnego masła dodałam 4 łyżki tahini.

Bałam, się w połowie pieczenia że nic z tego nie wyjdzie. Ciastka wydawały się rozpadać od samego spojrzenia. Jednak po przepisowych 20 minutach w piekarniku bez problemu dały się przenieść na kratkę kuchenną, nabrały złocistego koloru i (jak się okazało po ostygnięciu) chrupiącej kruchości. Smak sezamu dobrze wyczuwalny, a ciastka nie są tak słodkie jak chałwa. Przetestowane samodzielnie i jako dodatek do kolejnego „nawinie” – kremu senikowego z jajek, cukru i serka wiaderkowego (ubić jajka z cukrem do białości, a potem dodać tyle sera, żeby się zrobiła gęsta masa, dorzucić rodzynki, orzechy, owoce, czekoladę czy co tam komu w duszy gra i schłodzić w lodówce). Mogę polecić z czystym sumieniem.

Ciasteczka chałwowe

100 g masła
1/2 szklanki drobnego cukru
4 łyżki pasty tahini
1 jajko
1,5 szklanki mąki
1/2 łyżeczni proszku do pieczenia
1/4 łyżeczka soli

Suche składniki przesiać razem i wymieszać
Cukier utrzeć z masłem na puszystą masę, dodac jajko i pastę tahini, zmiksować. Dodać suche składniki zagnieść dość tłuste ciasto. Podzielić je na kulku wielkości orzecha włoskiego, kulki spłaszczyć i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec w temeraturze ok 170 stopni przez 15 minut, w połowie czasu przekładając na drugą stronę. Studzić na kratce.

Fotki nie będzie. Wszystko zostało pożarte zanim nawet pomyślałam, żeby poprosić o upamiętnienie. Poza jednym ciasteczkiem, które właśnie schrupałam.

Będzie o jedzeniu…

Kwiecień 15, 2013 by Ona

Z czasem pewnie więcej, teraz będę (a może będziemy) zamieszczać tu swoje przepisy i kulinarne obserwacje. Najbardziej z myślą o przechowaniu, ale może komuś też się przydadzą?